Czerwone Gitary
Nie spoczniemy
(S. Krajewski – A. Osiecka)
Nieutulony w piersi żal,
Bo za jedną siną dalą druga dal.
Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
Nim zajdziemy w siódmy las.
Więc po drodze, więc po drodze
Zaśpiewajmy chociaż raz.
Nienasycony w sercu głód,
Bo za jednym mocnym chłodem drugi chłód.
Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
Nim zajdziemy w siódmy las.
Więc po drodze, więc po drodze
Zaśpiewajmy chociaż raz.
Niewytańczony wybrzmi bal,
Bo za jedną siną dalą druga dal.
Nieuleczony uśnie ból;
Za pikowym czarnym królem drugi król.
Niepocieszony mija czas,
Bo za jednym czarnym asem drugi as.
Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
Nim zajdziemy w siódmy las.
Więc po drodze, więc po drodze
Zaśpiewajmy chociaż raz.
Niewytańczony wybrzmi bal,
Bo za jedną siną dalą druga dal.
Nieuleczony uśnie ból;
Za pikowym czarnym królem drugi król.
Czy warto było kochać nas?
Może warto, lecz tą kartą źle grał czas.
Nie spoczniemy, nim dojdziemy,
Nim zajdziemy w siódmy las.
Więc po drodze, więc po drodze
Zaśpiewajmy jeszcze raz.
Więc po drodze, więc po drodze
Zaśpiewajmy chociaż raz.







